poniedziałek, 21 lipca 2014

私の幼年期と彼女 (Rozdział 5) ☆3☆

W klasie było tylko parę osób. Można je było policzyć na policzyć na palcach jednej ręki. Przy oknie, zaraz przed biurkiem nauczyciela siedział Haruto. Koło niego była Arita. Kobayashi Arita. Miała farbowane włosy i tonę makijażu na twarzy. Zaraz przy niej był   Sakamoto Ryuji. Teraz wyglądał jak jakiś wandal. Krótko ścięte włosy, wymięty mundurek i nogi na ławce. A na końcu,zaraz przy drzwiach siedział Meji. Itami Meji był gruby i niezbyt przystojny. "Megumi mogłabyś w końcu wejść?", zapytał się Rin. Dziewczyna przeszła na środek klasy i stanęła. "Więc jak chyba już każdy wie to jest nasza kochana Megi-chan.", zwrócił się do uczniów. "To trochę szokujące, że tak wypiękniała, ale to wciąż ona." Megumi stała tam i wpatrywała się w ostatnie okno. "Wybierz sobie jakieś miejsce i usiądź tam.", usłyszała Rina, tym razem zwracającego się do niej. Dziewczyna, wciąż patrząc się w okno udała się w Stone ławki koło niego. Usiadła, wyciągła szkicownik i zaczęła rysować widok z okna
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kiedy zadzwonił dzwonek wszyscy zgromadzili się wokół niej. Tylko Meji został na miejscu i czytał jakiś komiks. "Nie oczekiwałem, że będziesz aż tak ładna.", powiedział Ryuji. "To teraz chcesz mnie zdradzać z Megi-chan?!", zapytała obrażonym głosem Arita. "Nie  no, kochanie, przecież wiesz, że kocham tylko ciebie.", odpowiedział jej chłopak, przytulając ją od tyłu. Haruto patrzył za to na Megumi swoim przeszywającm wzrokiem. Tak jakby czuł, że może sobie na wszystko pozwolić. Dziewczyna za to ignorowała ich i patrzyła się na          Mejiego. Siedział tam taki samotny. Nawet ławka Ryujiego była oddalona od niego na większy dystans niż inne ławki. Megumi wstała i udała się w jego stronę. Reszta patrzyła na nią z niedowierzaniem. Jakby zrobiła coś zakazanego. Popełniła przestępstwo. Wszyscy oczekiwali od niej, że go zignoruje i będzie taka sama jak wszyscy. Jednak ona była inna. Wzięła krzesło i usiadła naprzeciwko chłopaka. Wyjęła mu z ręki komiks. "Lubisz to?", zapytała sie. "Mam w Ameryce oryginalne wydanie z 1990" Chłopak popatrzył na nią zaciekawionymi oczami. "Naprawdę? ", zapytał się z niedowierzaniem. "Przecież już tego nie drukują. No i takie oryginalne wydanie nawet zniszczone kosztuje fortunę." "Mogę poprosić brata by mi przesłał moje  wszystkie komiksy jak będzie w Ameryce."
••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
A więc w tym dopisku napiszę wam o tym jak powstał ten rozdział. Więc zaraz po napisaniu ostatniego rozdziału zaczęłam pisać ten. Napisałam do miejsca w którym występowało pierwsze nowe imię.  Wszystkich imion szukałam ok. dwa dni. Kiedy wreszcie chciałam kontynuować pisanie, ale coś stało się z moim telefonem. Po paru godzinach naprawiłam go i postanowiłam napisać resztę rozdziału w poniedziałek. Ale w nocy tata skonfiskował mi telefon. Nie opowiem wam dlaczego mi go zabrał, bo to długa historia. No i w końcu napisałam cały rozdział na telefonie mamy. No i ok. 18:00 skończyłam pisać. ¤3¤
••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
A teraz mam dla was dwie smutne i jedną dobrą wiadomość. Nie wiem czy w piątek pojawi się rozdział, przez moje problemy z telefonem, o których pisałam w dopisku. No i przez ok. trzy tygodnie nie
będą się pojawiać żadne rozdziały, ponieważ jadę do polski na wakacje. Ale jak wrócę to mam zamiar zacząć publikować nowe opowiadanie. Mam już fabułę i mam zamiar pisać na wakacjach.
No więc mam nadzieję, że rozdział się wam podobał.
Pa pa ☆~~

4 komentarze:

  1. A-ale jak to nie będzie... TT.TT
    Ok na początku napisałaś 2 razy jedno słowo. ojtam XD
    Fajny, chociaż krótki.
    Będę czekać. A i "do polski" na wakacje? To gdzie ty mieszkasz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram sie czasami wrzucić jakiś rozdział, ale nic nie obiecuję, ponieważ nie wiem jak to będzie z internetem •3•
      No i mieszkam w Niemczech, a do polski jeżdżę tylko na wakacje. •3•

      Usuń
  2. Mieszka w Niemczech opowiadanie takie sobie i tyle co tu więcej napisać ma talent dziewczyna i tyle ;P nawet jak na 14 letnią gimbusie ;P opowiada jej przebijają serce jak strzała

    OdpowiedzUsuń